Opowieść o zapomnianym wydarzeniu z czasów okupacji. 23 maja 1944 roku partyzanci wykoleili niemiecki pociąg na odcinku Łuków-Dęblin w okolicach miejscowości Sarnów. W odwecie okupanci spacyfikowali wieś i zabili kilkanaście osób.
Dzisiaj o tym wydarzeniu mogą opowiedzieć nieliczni już świadkowie. Pamięć przekazywana z pokolenia na pokolenie żyje jednak w przekazach rodzinnych ofiar. Nigdy nie upamiętniono pomordowanych, nie ma tablicy, nie były też organizowane uroczystości religijne. W poznanie tej historii zaangażowały się pasjonatki historii Łukowa i okolic (informacje o pacyfikacji Sarnowa można odnaleźć na stronie internetowej czy w jednej z publikacji regionalnych).
Do dzisiaj pojawiają się rozbieżności, co do przebiegu samych wydarzeń, tego, kim byli oprawcy, a kim partyzanci i ile tak naprawdę osób zginęło.
