Pani Zofia Dzierzkowska-Wójtowska dopiero po kilkudziesięciu latach postanowiła opowiedzieć swoim córkom o dramatycznych wspomnieniach związanych w II wojną światową i aresztowaniu przez komunistów po wojnie. Już we wrześniu 1939 jej rodzinę dotknęła tragedia. Pani Zofia jednak nie załamała się i wstąpiła do konspiracji. Była łączniczką szefa okręgu AK. Organizowała Wojskową Służbę Kobiet, była również szyfrantką. Dla niej wojna nie skończyła się wraz z wkroczeniem Armii Czerwonejna Lubelszczyznę.
Ostatnie z tej serii:
2026-07-07
Pedagogika zabawy to nie zawsze doceniana metoda nauczania. Importowana z Austrii, wdrażana od 25 lat przez działaczy Polskiego Stowarzyszenia Pedagogów i Animatorów KLANZA w Lublinie, wkrótce ogarnęła cały kraj. Jedno...
2026-07-06
Pola Firestone przybyła po raz pierwszy do Lublina kilka lat temu na Zjazd Lublinerów, organizowany przez Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN". Jej przodkowie w latach 20. XX wieku wyjechali...
2026-07-05
Reportaż premierowy Magdy Grydniewskiej o 120-leciu Muzeum Lubelskiego, obecnie Muzeum Narodowego, o ojcach założycielach (głównie o Hieronimie Łopacińskim), o dziejach muzeum, które przetrwało dwie wojny światowe, o eksponatach i historii...
2026-07-01
W dniach 4-5 lipca w Kraśniku odbędzie się coroczne Święto 24 Pułku Ułanów, z tej okazji przypomnimy reportaż M. Kamińskiego pt. „Mój ojciec był ułanem”. Jest to opowieść o losach...
2026-06-30
Jeśli spędzają Państwo właśnie wakacje w drodze i szukają ciekawego miejsca na mapie Polski, warto zjechać na chwilę z głównych tras w stronę województwa lubuskiego, gdzie niedaleko Międzyrzecza rozciąga się...