Adam Chmielowski wywierał szczególny wpływ na swoich kolegów malarzy na studiach artystycznych w Monachium. Miał głęboki i logiczny umysł, a przy tym był bardzo towarzyski. Niestety nie mógł znaleźć szczęścia i spokoju w swoim życiu, aż pewnego dnia trafił do ogrzewalni miejskiej dla osób bezdomnych i ubogich. Pomoc słabszym stała się jego życiową misją.
Ostatnie z tej serii:
2026-03-25
Organizowane przez grupę przyjaciółek przedsięwzięcie przyciąga do lubelskiego Centrum Spotkania Kultur nieprzebrane tłumy. Organizatorki marzą o tym, aby ich akcja była nie tylko okazją do upolowania nowych ubrań, ale motywowała...
2026-03-24
Każdy ma swojego Anioła Stróża. Nieważne, czy jesteśmy wierzący czy nie. Taki ktoś dba o nas i pomaga nam. Choć czasem może nam się wydawać, że jego działania nie spełniają...
2026-03-23
Zaczęło się od odnalezienia kilku prac, które zafrapowały Piotra Nazaruka z Ośrodka „Brama Grodzka — Teatr NN”. Ich autorką była Rywka Berger – dziś zapomniana artystka. Piotr Nazaruk zaczął odtwarzać...
2026-03-22
Wielkopostne tradycje na Podlasiu trwają do dziś. W niedzielnej audycji nawiążemy i do tradycyjnego myślenia i do pamięci historycznej, dzięki którym z pokolenia na pokolenia są przekazywane zwyczaje, obrzędy i...
2026-03-18
Działająca przy lubelskim „Domu Słów” Izba Drukarstwa to wyjątkowe miejsce na kulturalnej mapie Lublina. Znajduje się tu ekspozycja, na którą składają się stare maszyny drukarskie, które cały czas są w...