Występował na I Festiwalu w Opolu. Wygrał I Konkurs Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Przez lata koncertował razem z Filipinkami – był zresztą mężem jednej z nich. A przy tym wszystkim był działaczem Związku Sybiraków i przez całe życie opowiadał o katordze Zesłania, którego doświadczył jako dziecko.
W tym odcinku „Z opolskiej estrady” Maks Wieczorski opowiada o Aleksandrze Nizowiczu.
Ostatnie z tej serii:
2026-04-05
Jest naszym prawdziwym dobrem narodowym. Zaliczył występ w Opolu, ale przede wszystkim śpiewał na największych scenach operowych na całym świecie – w mediolańskiej La Scali, Metropolitan Opera w Nowym Jorku,...
2026-03-29
Przyrównywano ją do Anny German, bo tak jak ona, była wielką gwiazdą w Związku Radzieckim. Występowała na stadionie Łużniki w Moskwie dla stu tysięcy widzów. W Erywaniu, gdy na murawę...
2026-03-22
Może trudno w to uwierzyć, ale kiedyś na festiwalu w Opolu było miejsce nawet na operę. A działo się to w latach 60. Nasz bohater był przykładem tego fenomenu. Jego...
2026-03-15
Współtworzyła ze swoim mężem jeden z najsłynniejszych piosenkarskich duetów w PRL-u, choć solowo też odniosła wiele sukcesów. Wywodziła się ze starej krakowskiej rodziny arystokratycznej, która nigdy nie zaakceptowała jej wyborów...
2026-03-08
Był pionierem jazzu, swingu i rock’n’rolla w naszym kraju. Jego piosenki, a zwłaszcza jedna, „Cicha woda”, stały się standardami polskiej muzyki. Był Lwowiakiem z urodzenia. Promował folklor swojego miasta, ale...