7 marca 1876 roku Aleksander Graham Bell uzyskał patent na swój wynalazek – telefon. Dziś to przedmiot specjalnej troski – z zaburzoną tożsamością. Dawniej wiedział, czemu służy – rozmowom. Obecnie przestał być sobą. Stał się nie wiadomo czym – wszystkim naraz: centrum komunikacji, pamięcią zewnętrzną (zdjęcia, notatki, kalendarz), mapą, biblioteką, telewizorem, a nawet… radiem. Narzędziem kontroli i nadzoru (lokalizacja, dane) – i jednocześnie cyfrową apteczką, pełną środków na regulowanie emocji i ekspresji: scrollowanie, selfie, muzyka, niekończące się konwersacje. Co właściwie się z nami dzieje? Kto tu jest panem, a kto sługą? On dla nas – czy my dla niego?
O tym rozmawiamy w Cyberiadzie.
