Wybór Stwosza na wykonawcę głównego ołtarza do kościoła mariackiego okazał się szczęśliwy z dwóch powodów. Po pierwsze, jak już ustaliliśmy w pierwszym odcinku poświęconym temu retabulum* – był z niego bardzo zręczny i utalentowany rzeźbiarz. Po drugie – też podatny grunt, który jak gąbka chłonął nowe idee, które kotłowały się w krakowskim środowisku intelektualnym i potrafił zmaterializować je w drewnie. Kto stoi za treścią ołtarza i na co patrzeć treści szukając – o tym w najnowszym odcinku „Zdolnych Szelm” – zapraszamy: historyk sztuki dr Marta Gudowska i red. Paweł Błędowski.
Ostatnie z tej serii:
2025-12-30
Podobno nie lubił burzy i grzmotów – do tego stopnia, że kulił się w kącie, twarz chowając w kaptur – za to fascynowały go krople deszczu rozbryzgujące się o różne...
2025-12-23
Ta rzeźba to nie tylko realizm. To zmysłowe doświadczenie złudzenia, punkt kulminacyjny na drodze sztuki do doświadczania (a nie imitowania) rzeczywistości. Giuseppe Sanmartino przesuwa granice manualnych możliwości, ale też percepcji....
2025-12-16
Była zdecydowanie kobietą, która wie czego chce. Będą więc romanse, skandale, koronowane głowy na liście klientów i niezmienna zdolność utrzymywania się na powierzchni, albo raczej na fali. Druga część „barokowego”...
2025-12-09
Ochra, niebieski, biały, pomarańczowy i czerwony – kolory, które zdominowały jej płótna w pierwszej połowie życia i twórczości. Wyraziste i lśniące jak ona. Kobieta-malarka-caravaggionistka. Dziś jest synonimem siły – może...
2025-12-02
Podobno nie miał wrodzonego talentu, a wszystko co osiągnął w sztuce, osiągnął ciężką pracą. A potem spotkał Michała Anioła i jego życie prywatne i artystyczne kręciło się wokół ekscentrycznego geniusza,...