2 maja 1946 roku władze komunistyczne i oddziały Urzędu Bezpieczeństwa spaliły Wąwolnicę, której mieszkańcy udzielali pomocy podziemiu niepodległościowemu. Dopiero pięć lat temu należycie upamiętniono to dramatyczne wydarzenie. Potomkowie pogorzelców i osoby postronne, niezwiązane z dramatem sprzed lat, wzięły udział w niezwykłej inscenizacji. Niestety nie wszyscy mieszkańcy docenili wysiłek sąsiadów.
Ostatnie z tej serii:
2025-04-30
O niemieckich eksperymentach medycznych w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück świat poinformowały lubelskie harcerki wysyłając tajne listy pisane moczem. Niemcy do końca nie dowiedzieli się skąd świat wie o pseudomedycznych eksperymentach....
2025-04-29
Najnowsza, słynna już produkcja Netflixa pt.: „Projekt UFO” zainspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami z lat 70. Oparta na historii Jana Wolskiego, który opowiadał, że widział UFO w Emilcinie. W archiwum Radia...
2025-04-28
Marszałek Józef Piłsudzki nocował tu dwukrotnie. Ale najsłynniejszym mieszkańcem „Centralki” w Zamościu był Bolesław Leśmian. Budynek, gdy powstał na początki XX wieku, był wyjątkowy i bardzo nowoczesny.
2025-04-27
Podczas pacyfikacji Zamojszczyzny przez Niemców w czasie okupacji, dzieci były wywożone do obozów, do pracy lub do Niemiec, gdzie miały być germanizowane. Dokładna liczba nie jest znana. Nie wiadomo też,...
2025-04-24
Naszą przewodniczką po klinice „Budzik” była Claudia Wawrzyńczyk, której asystowała Dominika Sell-Kukułka. Obie panie są klaunami medycznymi, działającymi w Fundacji Czerwone Noski. Usłyszeliśmy też dyrektora kliniki – doktora Macieja Piroga.