Stańmy na moment pomiędzy wszechobecnością elektronicznych mocy obliczeniowych i równie wszechobecnym ich głodem a tężejącą, przygnębiającą wyobraźnią o czipach w ciele jako znamionach diabła – rozejrzyjmy się. Jak się poruszać na terytorium „mathesis universalis” w obliczu kolejnych czipowych ewolucji: technologie kwantowe już tu są, a przed nami czipy pracujące w oparciu o przewodnictwo świetlne oraz czipy skonstruowane jako hybrydy tkanek żywych i elementów elektronicznych. Jak, co i po co będziemy przy ich pomocy kalkulować i czy to dobra dla nas kalkulacja?
Ostatnie z tej serii:
2026-07-16
Często z rozczarowaniem patrzymy na swoje własne zdjęcia, miewamy wtedy poczucie niefotogeniczności. Zdaje się, że jeszcze bardziej niechętnie słuchamy samych siebie z nagrań dźwiękowych, bo wtedy okazuje się, że bywamy...
2026-07-09
Nowoczesny obiekt westchnień w polskich gospodarstwach domowych lat 80. i 90. ubiegłego wieku; wierny przyjaciel telewizora, bliski kuzyn kamery wideo – magnetowid. Kto z nas nie ma – pewnie gdzieś...
2026-07-02
Choć ich historia sięga ostatnich dekad XIX wieku i wiąże się ściśle z wynalazkiem telefonu, to kulturowo wpisały się raczej w historię muzyki, niż telekomunikacji. Kojarzymy je z pierwszymi walkmanami,...
2026-06-25
Pomagające w podróżowaniu aplikacje, serwisy i influenserzy przejęli władzę nad turystycznymi lokalizacjami i wyobrażeniami turystów. Bez nich nie bardzo wiadomo, jak zwiedzać, co zjeść i gdzie zrobić „słit-fotki na insta”....
2026-06-18
Okulary – binokle, monokle – początkowo były wyłącznym atrybutem skrybów i gryzipiórków, potem stały się modne i zyskały status pełnoprawnej części naszej codziennej garderoby. Są jednym z bardziej intymnych przyrządów,...