Pomagające w podróżowaniu aplikacje, serwisy i influenserzy przejęli władzę nad turystycznymi lokalizacjami i wyobrażeniami turystów. Bez nich nie bardzo wiadomo, jak zwiedzać, co zjeść i gdzie zrobić „słit-fotki na insta”. Z nimi natomiast kilkugodzinne kolejki, wściekli lokalsi i rozdmuchane niebotycznie ceny. W Cyberiadzie zamiast wcielać się w trip advisorów czy rozdawać gwiazdki i rekomendacje zastanowimy się nad fenomenem podróży, szczególnie tych wakacyjnych, do wymarzonych nie-miejsc, poza-czasów i hiperwyobrażeń.
Ostatnie z tej serii:
2026-08-20
Stal, czcionka i zapach tuszu. Zanim nastała era bezgłośnych krzemowych serc, to maszyna do pisania nadawała rytm światu. Jej stukanie nie było tylko hałasem – to był dźwięk krystalizujących się...
2026-08-13
Kserokopiarka, skaner i drukarka – biurowa i domowa codzienność, która niepostrzeżenie zmieniła bieg kultury. Mechanicznie i coraz częściej z pomocą sztucznej inteligencji powielamy, skanujemy i remiksujemy rzeczywistość. Choć w ten...
2026-08-06
Miłośnicy tego urządzenia – a i wśród cyberidzistów nie brakuje takich „cyfrowych odstępców” – wciąż namiętnie uprawiają rytuał „szukania fali”. Z namaszczeniem, ręcznie przeszukują pasma, by odnaleźć ten jeden, idealny...
2026-07-30
Król dużego pokoju, wodzirej rodzinnych spotkań, a kiedy trzeba dyskretny kompan codziennych zajęć. Jeśli historii ludzkości towarzyszyły prawdziwie rewolucyjne, przełomowe artefakty medialne, to telewizor – bo o nim mowa –...
2026-07-23
Są tacy, którzy najchętniej zakazaliby używania czcionki Times New Roman, inni nie potrafią wyrażać się bez jej udziału. Okazuje się mało wyrazista i wyraźna dla nowoczesnych wyświetlaczy HD i 4K,...