Król dużego pokoju, wodzirej rodzinnych spotkań, a kiedy trzeba dyskretny kompan codziennych zajęć. Jeśli historii ludzkości towarzyszyły prawdziwie rewolucyjne, przełomowe artefakty medialne, to telewizor – bo o nim mowa – z pewnością do nich należy. Występował już w roli „domowego kina”, „okna na świat”, „burzyciela znanych porządków”. Nie znajdziemy wielu urządzeń, które w podobnym stopniu pobudzałyby naszą kulturową wyobraźnię.
Pytanie, czy jego czasy bezpowrotnie nie minęły? Młodzież patrzy nań podejrzliwie, bo wie, że „telewizja kłamie”, a telewizyjne programy i telenowele trącą myszką (czyt. są „cringowe”). Jaka przyszłość czeka telewizory? Czy wobec nowych praktyk medialnych skazane są na rolę monitora do odtwarzania cyfrowych treści?
O telewizorze w radiu – nie w telewizji – rozprawiać będziemy w kolejnej Cyberiadzie: już w najbliższy czwartek po godzinie 18:00, tylko w Radiu Lublin (i na Spotify).
