Była postacią bardzo mocno związaną z historią pierwszych festiwali w Opolu. Występowała najpierw jako wokalistka i parodystka. Potem była również konferansjerską i u boku choćby Piotra Skrzyneckiego poprowadziła wiele opolskich koncertów. Z pracy artystycznej ostatecznie zrezygnowała i poświęciła się rodzinie. Mimo to jednak pozostawała ważną częścią środowiska artystycznego. Mowa o Jadwidze Swirtun, która jest kolejną bohaterką „Z opolskiej estrady”.
Ostatnie z tej serii:
2025-12-07
Odeszła od nas zaledwie miesiąc temu, 11 listopada, w wieku 99 lat. Nazywano ją „swingującą królową polskiego jazzu”. Promowała muzykę jazzową w czasach, gdy dopiero wychodziła ona z postalinowskich podziemi....
2025-11-30
To jedna z najciekawszych postaci polskiej estrady lat 60. Wielka piosenkarka, której głos zdefiniował polskiego bluesa, rodzącego się wtedy w PRL-u. Wielka miłość Tadeusza Nalepy, której upadek śledziła cała Polska....
2025-11-23
Był lublinianinem z wyboru. To w naszym mieście spędził większość swojego dorosłego życia. Tu też zmarł i tu jest pochowany. Swego czasu był jedną z największych sław polskiej piosenki kabaretowej....
2025-11-09
Występowała na Festiwalu w Opolu kilkukrotnie. Jeden z jej występów przeszedł nawet do historii polskiej piosenki. Teksty do wykonywanych przez nią utworów pisał sam Wojciech Młynarski. A opowieść o niej...
2025-10-26
Jego muzyka sprawiała, że do szarej Polski przełomu lat 50. i 60. napływało kubańskie słońce. To dzięki niemu powstał Duet Egzotyczny, protoplasta Tercetu Egzotycznego. Jako solistę nagradzano go w Sopocie...